THIRD LEAGUE: 31. MAY 2026 – YOUNG OLD TEAM MISTRZAMI!

Trzecia liga do końca trzymała poziom. Dostaliśmy dwa fajne mecze, zarówno o złote, jak i o brązowe medale. Była ciekawa walka do końca, niezbędne przy takich okazjach emocje. W przypadku rywalizacji o 3. miejsce do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, a wcześniej podziwialiśmy niesamowitą pogoń UKS Basket Tarczyn.

Kilka słów na temat tych dwóch emocjonujących meczów poniżej.
.
🏀 Mecz o mistrzostwo Third League pomiędzy NLB, a YOUNG OLD TEAM miał wszystko, czego po starciu tej rangi powinniśmy oczekiwać. Początek to bardzo ciekawa wymiana ciosów z obu stron. Chwilową przewagę YOT z pierwszej kwarty przeciwnicy z NLB powetowali sobie w kolejnej kwarcie wychodząc kilukrotnie na prowadzenie i wreszcie pozostając na nim w połowie meczu. Początek trzeciej kwarty to był najlepszy fragment NLB w tym spotkaniu. Seria 11:0 zwiastowała dla ich rywali spore problemy. Young Old Team dzieliło w tym momencie od złota 14 punktów. Sporo, ale i czasu zostało pod dostatkiem. Mozolna praca w ataku oraz coraz skuteczniejsza obrona przyniosły pożądane efekty. Prowadzenie NLB zaczęło w ostatniej kwarcie topnieć. Wreszcie pięć minut przed końcem starcia doprowadzili do remisu (58:58). NLB już wcześniej wytrąceni z rytmu nie potrafili przeciwstawić się coraz lepiej funkcjonującej ofensywie rywali. W praktyce, choć sytuacja na placu nadal była bliska remisu, stracili kontrolę nad wydarzeniami. Young Old Team konstruowali kolejne udane akcje, a ich ryuwale zwyczajnie nie mogli trafić do kosza. Pewną nadzieję dał im faul przy rzucie trzypunktowym i trzy celne wolne. Nadal jednak byli na -2. Rywale dołozyli chwilę później do swojej puli 1 punkt ustalając wynik końcowy (65:62). Dwie próby rzutów zza łuku, które mogły dać NLB remis ominęły „siatkę”.
TOUNG OLD TEAM, siódma drużyna rundy zasadniczej, zostali mistrzami Third League!
MVP meczu finałowego koledzy z drużyny wybrali Piotra Abramowicza (12 pkt, 4 zb, 2 as, 2 prz, 1 bl).
.
🏀 Chwilę przed finałem Third League zobaczyliśmy równie emocjonujący pojedynek UKS BASKET TARCZYN i BASKET WILNO. To dopiero była walka! Mecz świetnie rozpoczeli Basket Wilno. Jeszcze w pierwszej kwarcie ich przewaga przekroczyła 10 „oczek”. Przez długi czas wydawało się, że kontrolują wydarzenia na placu  i w miarę spokojnie zmierzają po brąz. W trzeciej kwarcie byli już nawet na +18! W tle jednak zaczęły piętrzyć się kłopoty w postaci rosnącej liczby fauli kilku zawodników. Najpierw jeden, chwilę później drugi członek ekipy musieli zejść z boiska z kompletem przewinień na koncie. Basket Wilno byli zmuszeni bronić przewagi w czterech przeciwko widzącym w tym szansę rywalom. Nie wyszło. UKS Basket Tarczyn błyskawicznie zaczęli odrabiać straty. Tuż przed końcem 4q doprowadzili do remisu i dogrywki. W niej niekompletna obrona rywali nadal pozwalała im na zbyt wiele. W pięć minut zdobyli aż 17 punktów – o 7 więcej od rywali. Oczywiście wygrali ten mecz (88:81). Dobry mecz w ich szeregach rozegrał Remigiusz Ptaszek (34 pkt, 14 zb, 4 as, 1 prz, 1 bl). W drużynie przeciwnej miał godnego rywala w osobie Bartłomieja Kietlińskiego (34 pkt, 9 zb, 3 as, 3 prz).
Obie drużyny zobaczymy w czerwcowych barażach o Second League.

Marcin Krysiak
Stowarzyszenie Warszawski Basket
.
Liga WBA – z pasji do basketu‼🏀🧡