THIRD LEAGUE – 11-12. APR 2026

Najniższy poziom rozgrywek właśnie zakończył pierwszy etap sezonu. Osiem weekendów pozwoliło nam wyłonić dwunastkę drużyn, które już w maju wezmą udział w fazie play off. Zanim do tego dojdzie czeka nas jeszcze drugi etap – dwutygodniowa rywalizacja o rozstawienie przed fazą play off. Ostatnia kolejka nie przyniosła jakichś niespodzianek, ale kilka ciekawych spotkań się jednak trafiło.

Poza fazą play off wylądowały cztery drużyny. Część z nich miała matematyczne szanse na wskoczenie do grona uczestników fazy pucharowej, jednak przegrane mecze nie pozwoliły im „przeskoczyć” konkurencji.
🏀 HONEY BADGERS 2 BIAŁOŁĘKA nie mieli już szans wskoczyć na piątą pozycję w tabeli, ale też spaść z szóstej. Krótko mówiąc było oczywiste, że wynik tego meczu nic już w ich dalszych losach nie zmieni. B’BALL BOOMERS nieco zaskoczyli ich na początku. Wyraźna fizyczna dominacja dała liderom tabeli całkiem szybko wyraźną około 10-punktową przewagę. Białołęcka młodzież próbowała nawiązać z nimi walkę, ale przez długie minuty udawało isę to raczej średnio. Przewaga B’Ball Boomers w trzeciej odsłonie przekroczyła 20 „oczek”. Ostatnia kwarta to przebudzenie młodzieży. Ostatna kwarta to spektakularna pogoń. Na osiemdziesiąt sekund przed końcem byli już tylko na -6 i zwycięstwo w meczu z bardzo mocnym rywalem nagle stało się realne. Mocno cisnęli rywali. Nie pozwolili na kolejne zdobycze punktowe. Sami jednak również nie powiększyli swojego konta. Wygrali kwartę aż 24:10, ale nie dało to im zwycięstwa (53:59). W szeregach B’Ball Boomers świetne zawody rozegrał Michał Matus (32 pkt, 12 zb, 4 prz). Po przeciwnej stronie zobaczyliśmy strzelecki popis Tomka Sypitkowskiego (18 pkt – 6×3)
.
🏀 Pojedynek z WARSAW GREEN GOOSE okazał się dla Basket Kocjana niezywkle wyczerpującym doświadczeniem. Pod względem układu tabeli nie miał co prawda znaczenia, ale każda drużyna chce przecież dobrze zakończyć etap rozgrywek. „Gęsi”, dla których wynik meczu też w zasadzie nie miał znaczenia, wyszły z tego samego założenia. Dzięki tak korzystnemu podejściu zobaczyliśmy ciekawy i emocjonujacy do ostatnich sekund mecz. Początek idzie na konto Basketu Kocjana, ale te kilka punktów przeciwnicy dsyć szybko odrobili kończąc pierwszą część meczu na +2. W drugiej kwarcie „Gęsi” nadal dominowały, zwłaszcza w końcówce drugiej odsłony. Dzięki temu panowie schodzili na przerwę między połowami z 12ma puktami przewagi ograniczając zdobycz rywali do zaledwie 15 „oczek”. Po zmianie stron byliśmy świadkami wiceliderów tabeli. Basket Kocjana rzucili się do odrabiania strat. Zagrali bardzo skutecznie. Seria 17:0 robiła piorunujące wrażenie. Dopiero w końcówce kwarty Warsaw Green Goose udało się „ogarnąć”. Szybka riposta pozwoliła im ponownie wyjść na prowadzenie, ale o większej przewadze mogli już raczej zapomnieć. Przeciwnicy nie odpuszczali. Ostatnia kwarta to była twarda walka, w której przez dłuższy czas przewagę mieli reprezentanci Basket Kocjana. Swoją szanse mieli jednak również rywale wychodząc na kilkanaście sekund przed końcem na prowadzenie. Sprawy udało isę jednak wyprostować. i ostatni mecz pierwszego etapu poszedł na konto Basketu Kocjana (51:50). Po stronie „Gęsi dobre zawody Pawła Sołśni (24 pkt – 4×3, 3 zb, 4 as) 
.
🏀 Swoje mecze w ostatni weekend pierwszego etapu wygrali również GRZECHOTNIKI ŁOMIANKI, UKS BASKET TARCZYN, BASKET WILNO, NLB, CROSS JEANS LIT oraz YOUNG OLD TEAM.
Marcin Krysiak
Stowarzyszenie Warszawski Basket
.
Liga WBA – z pasji do basketu‼🏀🧡
Aktualności

Previous article

CHAMPIONS LEAGUE – 21-29. MAR 2026