CHAMPIONS LEAGUE: 24. MAY 2026

Oglądanie meczów półfinałowych na poziomie Champions League groziło co najmniej stanem przedzawałowym! Serio. Co tam się działo, tego słowo pisane nie odda. No już starcie Blazers z Piaseczusets to jakby wsiąść na kolejkę górską, która na przestrzeni dwustu metrów co najmniej ze 3-4 razy jedzie sto metrów w górę i zaraz tyle samo w dół! Ostatecznie mieliśmy kosmicznego podsumowującego ten burzliwy mecz „buzzera”.
W finale zobaczymy BLAZERS, którzy za rywali będą mieli obrońców tytułu z PIASECZUSETS. Czyli powtórka z finału poprzedniej edycji, a to gwarantuje niesamowite zawody z wartką akcją. W meczu o 3. miejsce zobaczymy POLIBUDĘ i COURT CLAN. Oba mecze – tego jestem pewien – podgrzeją atmosferę w WBA ARENA do poziomu wrzenia.
.
Całe „drzewko” fazy play off, uzupełnione o wyniki półfinałów, w graficznej formie, macie na samym dole tego materiału.
.
🏀 BLAZERS vs. POLIBUDA. Bezdyskusyjnie najlepszy mecz nie tylko tych play off na każdym poziomie rozgrywkowym, ale absolutnie najlepszy mecze tego sezonu ligowego. Na ten moment. I powiem od razu, że nawet nie zamierzam opisywać tego, co działo się na boisku. To zwyczajnie trzeba zobaczyć, do czego zachęcam, bo Liga WBA daje takie możliwości. Kanał „MM ProBasket” na YouTube czeka. Nie-sa-mo-wi-cie zacięty pojedynek. Na prowadzeniu przeważanie świetnie zmotywowana Polibuda. Blazers na prowadzeniu dosłownie przez kilka minut w całym meczu, ale ustępujący rywalom najczęściej o góra 2-4 punkty. Wreszcie dostajemy te szalone ostatnie półtorej minuty. Zaczyna Sebastian Olszewski dając swojej drużynie 5-punktowe prowadzenie (68:63). Po chwili trójka Ivana Dudara. W odpowiedzi Piotr Jankowski trafia jeden z dwóch rzutów wolnych. Ponownie trója Ivana i mamy remis. W odpowiedzi akcję forsuje Michał Sosin. Dostaje dwa rzuty wolne. Trafia je. Polibuda na +2. Time out dla Blazers. Po wznowieniu gry Blazer grają naprawdę krótką akcję pod rzut zza łuku. Piłkę dostaje po zasłonie Lev Ostroverkh. Trafia i Blazers wychodzą na prowadzenie (72:71). W akcji ponownie Polibuda. Faul wymusza Patryk Jasiński. Trafia dwa „wolne” dając swojej drużynie prowadzenie. Blazers zostaje kilka sekund. Jest oczywiste, że żadnej poukładanej akcji nie zagrają. Piłka trafia do Ivana Dudara. Udaje mu się przebić w okolice połowy boiska. Rzuca!… Po chwili tonie w objęciach kolegów z drużyny!!! Blazers wygrywają po niesamowitej końcówce i „buzzerku” (75:73). Bohater Blazers poże być tylko jeden. Ivan Dudar kończy mecz z 24 punktami (9 zdobytych w ostatnich dziewięćdziesięciu sekundach meczu!), 1 zbiórą, 6 asystami i 2 przechwytami. W szeregach Polibudy dobre zawody Michała Sosina (22 pkt, 6 zb, 4 as, 1 prz).
.
🏀  Obrońcy tytułu z PIASECZUSETS mają w tym sezonie oczywiście tylko jeden cel: obronę tytułu. W półfinale z COURT CLAN z pewnością roboty sobie nie ułatwili. W zasadzie to był dla obu stron bardzo trudny mecz, w którym czesto nie mogły liczyć na te elementy, które w kolejnych meczach dają im sukces. Zawiodła skutecznosć zza łuku. Niezbyt imponujący wkład tradycyjnych liderów punktowych – jeżeli już, to na w najlepszym razie przeciętnej skuteczności rzutów. Zdarzały się długie fragmenty, gdzie żadnej ze stron nie udawało się trafić do kosza. Mogę chyba napisać, że wygrała drużyna, do której w końcówce trochę szerzej uśmiechnęło się szczęście. Na co z pewnością nie mogliśmy narzekać, to emocje, które towarzyszyły nam do samego końca spotkania. Pierwsze dwadzieścia minut to porowadzenie przechodzące kilkukrotnie z rąk do rąk. Od startu drugiej połowy stroną dyktującą warunki byli mistrzowie Ligi. Zaraz po wznowieniu gry na 3q wyszli na +11. Dobry prognostyk na przyszłość, trochę trzeba było popracować, żeby się na tym prowadzeniu utrzymać. Wychodziło im to całkie mnieźle do siódmej minuty ostatniej kwarty spotkania. Potem sprawy bardzo im się pokomplikowały, bo piłka zwyczajnie przestała wpadać do kosza. To dosyć niesamowite, ale Piaseczusets przez długie pięć minut nie zdobyli żadnych punktów. Rywale tymczasem nie próżnowali. Kolejne trafienia przybliżały cih do upragnionego remisu. Na miutę przed końcem byli już tylko na -2. Wystarczył jeden rzut, odrobina szczęścia… Cel trochę się oddalił po celnym „wolnym” Andrzeja Bagińskiego. Mimo wszystko próbowali. Końcówka to dwa rzuty zza łuku ze zbiórką ofensywną pomiędzy. Nie udało się. Oba były niecelne. Rywale odpowiedzieli trafieniem na niebroniony kosz. W tym momencie sprawa awansu do finału stała się jasna (54:51). Dobre zawody Piotra Łazarka (19 pkt, 4 zb, 1 as).
__
Marcin Krysiak
Stowarzyszenie Warszawski Basket
.
Liga WBA – z pasji do basketu‼🏀🧡
1. Liga

Previous article

FIRST LEAGUE: 24. MAY 2026New!!
1. Liga

Next article

8WBA: FINAŁOWY WEEKENDNew!!