FIRST LEAGUE: 24. MAY 2026

Cóż to były za dwa piękne półfinałowe pojedynki. Dramaturgia? Pierwszej klasy! Dwa prawdziwe „roller-coastery” z niespodziewanymi zwrotami akcji i zagraniami decydującymi o losach drużyn. Próba ubrania tego wszystiego w słowa to zadanie niezwykle trudne, niemal niemożliwe.

Efekt końcowy? HUTNICZE WILKI zmierzą się w finale z INDEX MOCY, a kończący swoją imponującą serię dwunastu zwycięstw z rzędu BC LITUANICA w starciu o brąz sprawdzą formę OSTAP RUSZTOWANIA.
.
Całe „drzewko” fazy play off, uzupełnione o wyniki pierwszego etapu, w graficznej formie, macie na samym dole tego materiału.
.
Poniżej kilka słów na temat Tych dwóch przepięknych spotkań.
.
🏀 OSTAP RUSZTOWANIA to drużyna, która jeszcze w poprzednim sezonie reprezentowała grono Champions League. Co oczywiste już na starcie sezonu patrzyliśmy na nich, jako na nautralnych kandydatów do walki o mistrzostwo. Bardzo szbko okazało się, że łatwo nie będzie. Według mnie już od dawna widać, że First League to bardzo solidna koszykówka. Niejedna ekipa z aspiracjami musiała na tym poziomie przełknąć gorzką pigułę. INDEX MOCY to bardzo solidna ekipa. Kiedyś również reprezentowali poziom Champions League. Obecnie są niekwestionowaną elitą niższego szczebelka drabiny o nazwie WBA. „Ostapy” przez niemal cały mecz dyktowali warunki na placu. No powiedzmy, że w pierwszej kwarcie trochę brakowało im pomysłów. Kończyli ją na +2, ale już w kolejnych minutach panowali na placu niepodzielnie. W połowie 2q byli na +13. Solidna zaliczka. Było się z czego cieszyć. W kolejnych minutach trochę jednak z tą radością przesadzili, bo misterny plan awansu do finału First League zaczą się lekko sypać. Poważny sygnał ostrzegawczy dostali w trzeciej odsłonie, kiedy Index Mocy po długich i żmudnych staraniach doporwadzili do remisu. Sygnał został jednak pominięty, bo kolejne miuty ponownie poszył na konto „Ostapów”. Trzy minuty po rozpoczęciu ostatniej odsłony byli na +8. Było dobrze, były perspektywy na „lepiej”, ale się nie udało, bo nagle kosz należący do Index Mocy – jak to się kiedyś mówiło – diabeł ogonem nakrył. To serio może zaskakiwać, ale w te dziewięć mnut pozostałych do końca kwarty, dziewięć minut decydujących o awansie do finału rozgrywek, Ostap Rusztowania zdobyli ledwie 4 punkty – w tym 2, kiedy już gonili wynik! Index Mocy zagrali świetnie, z pasją i wiarą, że wszystko się może udać. Rewelacyjnie walczyli w obronie. Rywale zaliczyli w tym czasie skuteczność 1/7 z gry, nie mieli nic do powiedzenia na atakowanej desce. Do kompletu zrobili mega robotę w ataku, gdzie dzięki agresywnym zagranim wymuszali kolejne faule i stawali na linii rzutów wolnych (8/8 w tym fragmencie gry). Cztery minuty przed końcem doprowadzili do remisu (62:62). Półtorej minuty przed końcem byli już na +4. W końcówce zaliczyli akcję z dwoma zbiórkami w ataku. Bardziej chcieli ten mecz wygrać i wygrali (68:66).
.
🏀 W drugim półfinale spotały się dwie drużyny, które w swoim koszykarskim rodowodzie mają dwie całkowicie odmienne filozofie. BC LITUANICA to drużyna defensywy i ciężkiej pracy. To z niej wychodzi dla nich wszystko co najlepsze: łatwe punkty z kontry, kolejne ponowienia akcji po niecelnych rzutach. HUTNICZE WILKI to niepowstrzymany atak. Kiedy się zatną wpadają na boisku w kłopoty, czasami poważne. Taki skład półfinału dawał szansę na ciekawe, nieprzewidywalne oraz emocjonujące widowisko. Dostalismy wszystko. Pierwsza połowa to niemal nieprzerwane prowadzenie Hutniczych Wilków – niewielkie, sięgające najczęściej 4-5 punktów. „Litwini” byli tuż tuż. Czekali na swoją szansę. Tę dostali w drugiej połowie, kiedy rywale nie potrafili odpowiedzieć na ich serię 8 punktów. Kolejne minuty przyniosły ponownie wyrównanie stanu rywalizacji. Na przełomie trzeciej i czwartej odsłony mieliśmy aż sześć zmian prowadzenia i cztery remisy. No działo się sporo, bez dwóch zdań. Wreszcie dostaliśmy kolejną serię BC Lituanica. „Run” 9:0, 8-punktowe prowadzenie. Wszystko to na pięć minut przed końcem starcia. Niby „Wilki” mieli jeszcze sporo czasu na odrobienie straty, ale jednak wiadomo było, kto jest bliżej zwycięstwa i uczestnictwa w finale… Wypuscili! Mistrzostwa wygrywa się obrona, ale najwyraźniej udział w finale ofensywą. Hutnicze Wilki zagrały w końcówce wybitny basket. Do zwycięstwa poprowadziła ich para Mykhailo Stonozhenko (29 pkt, 2 zb, 6 as) i Semen Saushkin (15 pkt, 1 zb, 2 as, 2 prz). Wspólnie wyprowadzili swoją drużynę na +4 (76:72) kończąc imponującą serię dwunastu zwycięstw z rzędu BC Lituanica. W szeregach Hutniczych Wilków na uwagę zasługuje jeszcze występ Aleksandra Augustynika (22 pkt, 15 zb, 3 prz).
Marcin Krysiak
Stowarzyszenie Warszawski Basket
.
Liga WBA – z pasji do basketu‼🏀🧡