SECOND LEAGUE: 9-10. MAY 2026

Przebieg rundy zasadniczej raczej tego nie zapowiadał. Od pierwszej kolejki mieliśmy dużo wyrównanych spotkań. Nawet starcie czołowej drużyny z reprezentującą drugą połowę stawki niosło ze sobą konkretny ładunek emocji. Tymczasem w pierwszej rundzie zrobiło się niezwykle jednostronnie. Patrząc od tej strony ciekawsza okazała się rywalizacja o utrzymanie w Second League.

W zasadzie w weekend w Second League sprawy miały się podobnie, jak na niższym poziomie rozgrywek – pisałem o tym. Ciekawy przypadek. Dokładnie tak samo jak tam każdy mecz fazy pucharowej kończył się co najmniej 12-punktową różnicą punktową. W trzech na cztery przypadki już w trzeciej kwarcie było „po wszystkim”. Z grona walczących o mistrzostwo odpadają etatowi sprawcy „pucharowych niespodzianek”, czyli Targówek Warriors. Tym razem nie będzie spektakularnego zrywu formy, nie będziemy świadkami ambitnej walki i ogromnego zaangażowania. Tym razem formę sezonu zasadniczego chłopaki przenieśli na play off. WHITE CHOCOLATES nie dali im najmniejszych szans. Wysoko wygrana pierwsza kwarta. Kolejne nieco mniej wyraźnie, ale jednak wszystkie. Chłopaki z Targówka od niedzieli mają koszykarskie wakacje.
.
Całe „drzewko” fazy play off, uzupełnione o wyniki pierwszego etapu, w graficznej formie, macie na samym dole tego materiału.
.
W fazie play out również ruszyliśmy z miejsca. Zwyciestwa FASOLEK oraz BALONOWY ODLOT – bardzo emocjonujący mecz, do ostatnich sekund – oznaczają dla tych drużyn utrzymanie na poziomie Second League i koniec sezonu. Pozostali grają dalej walcząc o uniknięcie gry w barażach oraz automatycznego spadku na niższy poziom.
.
🏀 MJSWiSH BALLERS po całkiem solidnym meczu pokonują NIE DAJ ZA TRZY. MEcz lepiej zaczeli NDT, ale na prowadzeniu byli tylko przez kilka minut. MJSWiSH odzyskali kontrolę nad wydarzeniami mniej więcej w połowie 1q. Zanim ta dobiegła końca byli już na +10. Przeciwnicy przez cały mecz mocno pracowali nad odrobieniem strat. Kilkukrotnie dochodzili rywali na 3-5 punktw. Ci odpowiedzieli zdecydowaną ofensywą w ostatnich dwunastu minutach. Z +8 wyszli na +18 kończąc w tym momencie rywalizację. Kilka odrobionych przez Nie Daj Za Trzy punktów nie odmieniło już losów meczu (62:50). Po stronie MJSWiSH dobre zawody Łukasza Dąbrowskiego (17 pkt, 10 zb, 3 as, 1 prz). W szeregach pokonanych konkretna linijka Darka Stefańskiego (20 pkt, 10 zb, 1 as, 2 prz).
.
🏀 Wyrównana niemal cała pierwsza połowa nie przełożyła się MŁK BASKET na możliwość wygrania rywalizacji z TEAM EUROPE. Już końcówka pierwszej połowy to był czas zdecydowanie lepszej gry „Europejczyków”. W 3q wyszli na +13 i choć potem przez kilka minut borykali się z wyraźnymi problemami ofensywnymi, to ostatecznie odzyskali pewną „równowagę”. W ostatnich dwunastu minutach przeszli od +4 do finałowego +14 – można chyba powiedzieć, że rywale nie byli w stanie im zagrozić. Po ich stronie solidne zawody rozegrał Matej Zontar (21 pkt – 8/10 z gry, 7 zb).
.
🏀 Ten brak emocji w fazie play off „uratowali TARCHO TERROR i BALONOWY ODLOT walcząc do ostatnich chwil o zakończenie tego sezonu już teraz, bez konieczności udowadniania swojej formy w kolejnych rundach i barażach z trzecioligowcami. Mielismy piękną dramaturgię, zwroty akcji. No zwyczajnie wszystko, czego oczekiwalibyśmy od… fazy play off. Pierwsza połowa meczu przez długi czas toczyła się pod dyktando „Odlotowych Balonów”. W pierwszych dwunastu minutach byli nawet na +12. Dobrze im szło, dominowali rywali. Sprawy zdecydowanie popsuły się w drugiej kwarcie. Tarcho Terror wykorzystali słabszą dyspozycję ofensywną rywali. Robiąc spektakularny „run” 15:0 totalnie odmienili obraz gry – na swoją korzyść – idąc z -8 na +7. Balonowy Odlot być może dalej trwaliby w ciężkim szoku, ale ratunek przyszedł ze strony zegara, który zaordynował koniec pierwszej połowy. Na druga obie drużyny wyszły już bardzo zmotywowane. Dostaliśmy piękne dwanaście minut, w trakcie których tylko raz któraś z drużyn była na prowadzeniu większym niż 5 „oczek”. W kluczowej czwartej kwarcie przez cały czas na prowadzeniu byli Tarcho Terror. Przeciwnicy naciskali, walczyli do upadłego. Swego dopięli dosłownie kilkanaście sekund przed końcem wychodząc na +1. Rywale próbowali odpowiedzieć, ale piłka po rzucie Kaja Zarzyckiego nie odnalazła drogi do kosza.
Słowo podsumowania, bo warto.
OBŁĘDNY!!! DOSŁOWNIE OBŁĘDNY!!! mecz zaliczył Marcin Chylewski. 27 PUNKTÓW i 32 ZBIÓRKI!!! Jakiś KOSMOS!!!
Światne zawody po drugiej stronie Kai Zarzycki (28 pkt, 11 zb, 7 as)
Marcin Krysiak
Stowarzyszenie Warszawski Basket
.
Liga WBA – z pasji do basketu‼🏀🧡
3. Liga

Previous article

THIRD LEAGUE: 9-10. MAY 2026
1. Liga

Next article

FIRST LEAGUE: 9-10. MAY 2026